no to lalka czeka. powód prosty - sporo pracy przy niej. mama mi marudzi bym zrobiła trochę zabawek z myślą o Dniu Dziecka i wystawiła na sprzedaż, ale nijak nie umiem pracować w ten sposób. Przecież każda rzecz, zabawka, obraz to rzecz indywidualna. Przynajmniej dla mnie.
Ostatnio sporo aniołów namalowałam i dwie mandale. Mam wiele kolejnych wizji, ale jakoś sama dla siebie to nijak zmobilizować się nie umiem. zawsze coś ważniejszego jest. Ot zrywami, raz na jakiś czas się zbiorę i coś zrobię. ale tak dla kogoś...? ot jest idea i już znajdują się pomysły, środki, idea, cokolwiek.
Tak więc czekam na kolejne zlecenia, bo na razie jestem na czysto z moimi. Może w tym czasie anioła Uli namaluję?
no i tak z innej beczki - zdałam egzamin na prawo jazdy. niby nie związane z tym co tutaj poruszane ale i tak się pochwalę ;)
wtorek, 23 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz