Picasa Photostream

piątek, 10 czerwca 2011

dawno mnie tu nie było

oj dawno...


powody dwa:
praca
i
praca

no dobra, jeszcze trzeci, ale dzieci to stała zmieno-niezmienna, zatem trudno ja określić jako powód do czegokolwiek.

Jak widać u góry, wciąż maluję i wciąż prac przybywa. również nie trzeba być detektywem by widzieć, że anioły zdecydowanie zdominowały moja pracownię. w sumie fajnie, bo to piękne energie i najczęściej doskonale się z nimi pracuje. raz na jakiś czas jednak wpadają inne zamówienia czy projekty, tak wiec się nie nudzę. ot do 15 jestem w sieci ( www.kielki.net ) a po 15 w domu przy sztalugach (ale niebawem w pracowni!!)

no to chyba tyle ode mnie na tę chwilę.

ciekawe kiedy zajrzę tu następnym razem?

piątek, 3 września 2010

już nie tylko mama ;)

tak w opisie było, ze ja mama a gośka pracoholiczka. Cóż, chyba powoli gonie gosię :)

generalnie to nie tak, ze cały czas pracuję, ale faktycznie z pracy do pracy i nocki też zarwać potrafię bo trzeba szybko dla kogoś coś namalować:) ale lubię to. praca z aniołami i innymi fajnymi energiami to miła praca, choć czasem męcząca.

Chyba mam też nowy temat na artykuł dla anioła. wyszła pewna kontrowersja choć wyszła niejako na siłę. na szczęście wiem jak jest, ale widzę też motywacje. ot niuanse i tyle.

niemniej ludzie wciaz potrafią mnie zadziwić

środa, 25 sierpnia 2010

pracoholizm

no tak, śmiałam się z gośki i mam...

budzę się rano, idę do pracy a po pracy dalej do pracy i tak dzień w dzień ;)

No dobra, wczoraj byłam w kinie, ale to taki jeden dzień, wyjątkowy. No ale z drugiej strony malowanie sprawia mi wiele radości, zatem nie narzekam :) szczególnie, że wciaż mam nowe wyzwania. Na przykład 3 anioły "portfelowe". skąd taka nazwa? bo mają być formatu karty kredytowej tak by się ej dało nosić przy sobie. No i rzecz jasna technika inna: akwarela + tusz :)

zatem tyle ode mnie.

żyję :)

no i wracam do pracy ;)

sobota, 10 lipca 2010

warsztaty

no to w końcu umieściłam fotki z warsztatów. nie ma tego dużo, ale za to jakie. co jak co, ale tymi dziełami można nacieszyć i oczy i duszę :) a zaznaczam, ze twórcy to młode osoby zatem potencjał zdecydowanie jest na wielkie dzieła w przyszłości.

czwartek, 8 lipca 2010

warsztaty nr2

no to kolejne za mną. nieliczne ale za to cudowne. dwoje cudownych młodych ludzi i genialne prace. Krótko było, bo warsztatowicze przyjezdni i czasu było niewiele, ale mam nadzieję, ze ich wrażenia były równie miłe jak moje :)

niebawem fotki z w galerii, ale na razie mam dwa inne zlecenia które trzeba mi do poniedziałku zrobić ;)

Karolina, Maciek, niezmiernie miło mi było Was poznać :)

piątek, 2 lipca 2010

praca zespołowa


no dobra

może to niezupełnie o to nam chodziło ale jest :) to znaczy będzie. ale tym razem chyba na pewno ;)

bo to tak - gosia zamówiła u mnie anioła dla swego przyjaciela. no ale jakoś tak nie mogła się zebrać i zabrać i w finale stwierdziła, ze jednak chce mu sama coś namalować zatem opcja urodziła się taka. ja narysowałam takie cóś, prawie szkic, kilka kresek kredkami a gosia ma sama namalować anioła :) zobaczymy co z tego wyjdzie :) może być ciekawie, bo przecież zdolna z niej dziewczynka :)

wtorek, 22 czerwca 2010

work, work, work




no to tak by było, że pracuję :)

ledwo z warsztatów wróciłam, jeszcze nie zdążyłam się rozpakować a już nocka zarwana. dwa pilne anioły, na szczęście wyrobiłam z czasem, oby poczta tez wyrobiła ;)

no i miałam fotki z warsztatów szybko wrzucić ale ni cholery nie dałam rady. no i mam dylemat - iść spać i próbować się wyspać czy też zająć się tymi fotkami?